Barania Góra z Kamesznicy Górnej

Barania Góra z Kamesznicy Górnej

ŹRÓDŁA WISŁY POD ŚNIEGIEM I WE MGLE

Bywa i tak, że naogląda się człowiek w internetach pięknych panoram, wyruszy w ich poszukiwaniu na szlak, wylezie na szczyt, a tam nie widać nic… Albo naczyta się o źródłach najdłuższej z polskich rzek, a tam wszystkie strumyki i wykapy pod śniegiem i lodem… Tak właśnie, w sumie niezbyt gościnnie, powitała nas tej zimy Barania Góra.

Barania Góra – skąd wyruszyć?

Na Baranią Górę (1220 m n.p.m.), drugi pod względem wysokości szczyt Beskidu Śląskiego, dotrzeć można kilkoma szlakami od zachodu; z Wisły, czy z Istebnej. Można też od strony Skrzycznego lub Węgierskiej Górki. Jednak my, bez żadnych szczególnych przesłanek, zdecydowaliśmy się na szlak z Kamesznicy Górnej. Wybór okazał się dobry, bo udało nam się podjechać samochodem aż do mostku na potoku Janoszka, gdzie żółty szlak skręca w lewo z asfaltu na łąkę. Fanami wędrówek po asfalcie nie jesteśmy i takie rozwiązanie bardzo nam odpowiadało.

Do schroniska Przysłop pod Baranią Górą

Początkowa płaska łąka szybko zaczęła się wznosić.

Barania Góra - start żółtego szlaku z Kamesznicy Górnej

Kilkakrotnie przekraczaliśmy dopływy Janoszki, przykryte jeszcze gdzieniegdzie cienką warstewką lodu. Pod śniegiem skrywały się borówczyska. Latem musi być tu niezła uczta.

Nad Janoszką

Po około godzinie marszu dotarliśmy do Czabanuli (857 m n.p.m.), gdzie do naszego żółtego szlaku dołączył niebieski. Chwilę później znaleźliśmy się na kolejnym skrzyżowaniu szlaków pod Karolówką (901 m n.p.m.).

Pod Karolówką

Tu rozpoczął się bardzo przyjemny, niemal płaski kawałek. Idąc wzdłuż stacji drogi różańcowej, zainstalowanych tu z inicjatywy Trójwsi Beskidzkiej, doszliśmy do kaplicy „Milenijnej” słynącej z krucyfiksu z roku 1864 r.

Kaplica Milenijna pod Baranią Górą

Stąd widać już było schronisko PTTK na Przysłopie. W niczym nie przypomina ono drewnianego domku myśliwskiego arcyksięcia Fryderyka Habsburga, który był pierwszym postawionym w tym miejscu schroniskiem, stanowiącym bazę wypadową do polowań na głuszce. Piękny drewniany pałacyk, który, po przeniesieniu, pełni funkcję siedziby oddziału PTTK w Wiśle, został zastąpiony przez murowany, trzypiętrowy budynek. Jego nieco PRLowska bryła początkowo wzbudziła w nas nieco mieszane uczucia.

Przysłop pod Baranią Górą

Minęły one jak ręką odjął, gdy weszliśmy do środka. Pyszne jedzenie i górska atmosfera, podkręcona dodatkowo imponującą galerią odznak turystycznych Gerarda Suchanka, sprawiły, że bardzo poważnie myślimy o tym, by kiedyś tu zanocować i wybrać się na wschód słońca na Baraniej.

Galeria odznak Gerarda Suchanka - Przysłop pod Baranią Górą

Gdzie te wykapy Czarnej Wisełki?

Z ociąganiem opuściliśmy ciepłe i przytulne schronisko i minąwszy, nieczynne niestety w sezonie zimowym, Muzeum Turystyki PTTK weszliśmy na trójkolorowy czerwono-zielono-niebieski szlak wiodący na szczyt Baraniej Góry.

Muzeum PTTK na Przysłopie pod Baranią Górą

Tuż za schroniskiem pojawiła się tablica informująca o tym, że wchodzimy na teren rezerwatu „Barania Góra”.

Rezerwat Barania Góra

Jakoś nie dotarło do nas podczas planowania wycieczki, że będziemy poruszać się po terenach objętych ochroną. I humory nam się nieco zwarzyły. Liczyliśmy na to, że dotrzemy do jednego z trzech miejsc uznawanych za źródła królowej polskich rzek – wykapów Czarnej Wisełki. Znajdują się one na południowych stokach Baraniej Góry, w okolicach Wierchu Równiańskiego (1160 m n.p.m.) i Wierchu Wisełki (1192 m n.p.m.). Stoi tam okazała mosiężna tablica z napisem Wykapy Czarnej Wisełki im. W. Pola i H.K. Łobarzewskiego 1984.

W drodze na Baranią Górę, okolice Wierchu Wisełki

Ustawiono ją, podobnie jak oznaczenia wykapu Białej Wisełki, w 150 rocznicę wycieczki Apoloniusza Tomkowicza, podczas której po raz pierwszy, w miarę wiarygodnie, zlokalizowano źródła Wisły. Niestety, nie prowadzą do nich znakowane szlaki i by tam dotrzeć, trzeba by zagłębić się dosyć mocno w rezerwatowy las. A w rezerwatach, jak wiadomo, można poruszać się tylko i wyłącznie po oznaczonych szlakach i ścieżkach…

Widok spod Baraniej Góry

Cóż, nie będzie przesady w stwierdzeniu, że największy wpływ na naszą praworządność miała nienajlepsza pogoda oraz fakt, że pod śniegiem zbyt dużo byśmy nie zobaczyli 😉
Wygląda na to, że legalnie można dotrzeć tylko do trzeciego źródła Wisły. Tam, gdzie Wisełka (strumień powstały z połączenia Białej i Czarnej Wisełki) łączy się z potokiem Malinka, dając początek Wiśle. Na szczęście pojawiają się już głosy wzywające do udostępnienia wykapów Wisły dla celów turystycznych i edukacyjnych.

W drodze na Baranią Górę

Na szczycie Baraniej Góry

Przemaszerowaliśmy zatem przez Wierch Wisełkę, uznawany za niższy wierzchołek Baraniej Góry i w gęstniejącej mgle dotarliśmy na szczyt Baraniej Góry. Prawdę mówiąc, nawet nie wchodziliśmy na metalową wieżę widokową, bo o jakichkolwiek widokach można było zapomnieć.

Barania Góra - wieża widokowa

Podejrzewamy jednak, że przy lepszej widoczności musi być tu przepięknie. Zrobiliśmy tylko kilka fotek i z nadzieją na gorąca zupę zeszliśmy z powrotem do schroniska. Po drodze tradycyjnie już dywagowaliśmy nad pochodzeniem nazwy Baraniej Góry. Opcji jest kilka. Nazwa szczytu może pochodzić od właściciela baraniogórskich gruntów o, dosyć popularnym w Polsce, nazwisku Baran. Bądź też od kształtu góry przypominającym komuś barana. Może również wywodzić się z pasterskich tradycji tych terenów. Jest i najbardziej makabryczna wersja . Niektóre źródła podają, że na górze rósł „niegdyś las, a w nim 300 zgorzało Baranów”.

Barania Góra

Po pysznym obiedzie, pokonując nasza trasę podejściową w kierunku odwrotnym, wróciliśmy do samochodu.

Barania Góra - powrót

Więcej informacji o naszych wycieczkach w BESKID ŚLĄSKI znajdziecie tu.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Dojazd do Kamesznicy Górnej

Z Krakowa przez Wadowice i Andrychów na Żywiec, Węgierska Górkę i Milówkę. W Kamesznicy Górnej należy kierować się na ulicę Janoską lub podane poniżej współrzędne parkingu.

Barania Góra – parking

Duży bezpłatny parking znajduje się tu: 49.571430, 19.014885
Jest jeszcze malutki, tuż za odbiciem żółtego szlaku z asfaltu na łąki. Niestety bezpośrednio przed mostkiem, za którym znajduje się parking, stoi znak zakazu ruchu…. Jednym słowem – na własne ryzyko 😉
W lecie podobno da się zaparkować na poboczach wzdłuż drogi przed zakazem ruchu. W zimie skraje wąziutkiej drogi zajmują ogromne pryzmy śniegu i na postój na poboczu raczej nie ma co liczyć.

Opłaty

Brak.

Trasa: Kamesznica Górna – Barania Góra – Kamesznica Górna

Kamesznica Górna – Czabanula – Pod Karolówką
Pod Karolówką – Schronisko PTTK na Przysłopie – Wierch Równiański – Wierch Wisełka – Barania Góra – Wierch Wisełka – Wierch Równiański – Schronisko PTTK na Przysłopie – Pod Karolówką
Pod Karolówką – Czabanula – Kamesznica Górna


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.